środa, 20 sierpnia 2014

16.


Dwa tygodnie wakacji minęły zbyt szybko. Ale nie zmienia to faktu, że prawie wszystko co zaplanowałam, zrealizowałam!
Po pierwsze - dałam odpocząć swojej głowie. Zero myślenia o pracy, problemach i znojach życia codziennego!
Po drugie - aktywność fizyczna! Biegałam w kilku lokalizacjach - wzdłuż morza, po lesie, mieście. Ćwiczyłam w ogrodzie, na polanie, na plaży.. super!
Po trzecie (i wg mnie najważniejsze) - spędziłam świetny czas z najbliższymi, nacieszyliśmy się swoją obecnością, porozmawialiśmy i zwyczajnie pobyliśmy razem - a to jest tak ważne i potrzebne każdemu z nas.

W ciągu dwóch tygodni zrobiliśmy 1600 kilometrów - byliśmy nad morzem, na Mazurach, w Warszawie, Kołobrzegu, Puszczy Białowieskiej, pływaliśmy na kajakach, chodziliśmy setki kilometrów i leżeliśmy w trawie.

I wiecie co? Na wiele sytuacji nie mamy wpływu, problemy pojawiają się na naszej drodze codziennie i takie jest życie, ale cieszmy się każdą chwilą, spełniajmy marzenia i nie przejmujmy się na zapas. Życie jest jedno i naszą misją jest przeżyć je jak najlepiej!


czwartek, 24 lipca 2014

15.

Pij więcej wody!

  
Nasz organizm składa się z około 70% wody. Woda jest we wszystkich komórkach naszego ciała, w mięśniach, organach, mózgu, gruczołach.. całe nasze ciało może prawidłowo funkcjonować jedynie wtedy gdy w organizmie znajduje się odpowiednia ilość wody. 

Woda:

Orzeźwia, gasi pragnienie i dodaje energii.
Utrzymuje właściwe PH organizmu.
Poprawia metabolizm.
Łagodzi ból - badania dowiodły, że bóle głowy są bardzo często spowodowane odwodnieniem
Usuwa toksyny.
Reguluje temperaturę ciała
Poprawia wygląd skóry
Zmniejsza apetyt!
Lekarze mówią, że trzeba wypijać około 8 szklanek wody dziennie. Moim zdaniem powinniśmy wypijać nawet więcej wody - szczególnie latem.

Pamiętajmy o piciu wody mineralnej niegazowanej - nie zastępujmy jej wodami smakowymi, które są samą chemią i z wodą nie mają nic wspólnego!

Tym, którzy nie lubią smaku wody polecam dodanie do butelki owoców lub warzyw - truskawek, malin, pomarańczy, grapefruita, cytryny, limonki bądź ogórka! Wtedy woda jest smaczna, a nie traci zupełnie swoich wartości odżywczych!  


poniedziałek, 14 lipca 2014

14.


Dietetyk.
Osoba, która cię ocenia, krytykuje i zabrania jeść tego, co lubisz. Ale też ktoś, dzięki któremu wyglądasz lepiej, czujesz się pewniej w swoim ciele i akceptujesz siebie. I zmieniasz siebie na lepszą wersję. 

Pierwsza wizyta u dietetyka jest wyzwaniem. Nie dość, że waga pokazuje prawdę i to dość bolesną, ale także widzisz z czego tak naprawdę się składasz. 
Jak zobaczyłam moje pierwsze wyniki nie wierzyłam - tyle tłuszczu, tak mało mięśni, wiek metaboliczny prawie 40?!
Teraz, gdy trochę czasu już minęło, gdy przyzwyczaiłam się do nowej diety, gdy nie brakuje mi słodyczy i co najważniejsze gdy widzę efekty, jest mi o niebo łatwiej.


W dwa miesiące straciłam 6,5 kg tłuszczu, 17 lat metabolicznych, 5,3 kg wagi. A zyskałam nowe ciało, 2 kg mięśni i pewność siebie!

To nie koniec. To dopiero początek nowego życia!