wtorek, 8 lipca 2014

12.

Pracuję po 8 godzin dziennie. Czasem zdarzy mi się posiedzieć dłużej w biurze, czasem bywa że pracuję wieczorem w domu. Moje biuro znajduje się w takim miejscu, że do sklepu czy restauracji musimy jechać autem kilka kilometrów. 

Z racji tego, że moim postanowieniem jest jeść 5 posiłków dziennie, czyli śniadanie, lunch, przekąska, obiad i kolacja, trzy pierwsze posiłki przygotowuję w domu i zabieram ze sobą do pracy. Zdaję sobie sprawę, że właśnie lunch i przekąska, czyli posiłki które jemy w pracy stwarzają najwięcej problemów - bo co jeść żeby było smacznie, zdrowo i niskokalorycznie? 

 1. Koktajl truskawkowy (może być też z mrożonych truskawek) - około 250 kcal


250 ml. jogurtu naturalnego
200 g truskawek
cynamon do smaku

Wszystko blendujemy na jednolitą masę i pijemy!

2. Sałatka grecka - 200 kcal

20 g sera feta
mały pomidor
2 ogórki kwaszone
garść sałaty
oliwki zielone
pestki dyni
łyżeczka oleju z oliwek i przypraw 

wszystkie warzywa kroimy w kostkę, sałatę rwiemy na mniejsze kawałki. Olej doprawiamy ulubionymi przyprawami i mieszamy z warzywami i fetą.

3. Świeże owoce 

fot. www.dreamstime.com

brzoskwinia to około 80 kcal
400 g truskawek to około 100 kcal
mały banan to około 70 kcal
nektarynka to około 65 kcal

4. Jogurt naturalny z owocami - około 300 kcal
jogurt naturalny (200g)
4 morele
2 łyżki migdałów

Owoce obieramy i kroimy na cząstki, mieszamy z jogurtem i migdałami. 

5. Serek truskawkowy - około 230 kcal
400 g truskawek
100 g twarogu półtłustego

Wszystko mieszamy razem. Możemy doprawić cynamonem. 


fot. faratiana.deviantart.com/

poniedziałek, 7 lipca 2014

11.



Lipiec jest dla mnie zawsze najbardziej zabieganym miesiącem.
Ja, moi przyjaciele, a nawet mój pies mamy urodziny. 
Pogoda w Trójmieście jest idealna, więc siedzenie w domu odpada.

Ostatnie dni spędziłam w Dębkach na plaży ładując baterie. Z kolei ciepłe wieczory w Gdyni na bulwarze, gdzie rozkoszowałam się czasem spędzonym z przyjaciółmi i bliskimi... 

 Ten Pan dziś kończy 5 lat. Przygotowaliśmy mu tort i oczywiście kilka innych prezentów..  


A to coś dla mnie. Współpracownicy pamiętali!

Dzisiejszy dzień jest małym odstępstwem od diety i treningów.. Całe szczęście urodziny są tylko raz w roku! 

poniedziałek, 30 czerwca 2014

10.


W sobotę udało nam się wstać rano i pojechać na Targ Śniadaniowy. 
Jest to inicjatywa łącząca eko jedzenie, zakupy u lokalnych producentów i spędzenie leniwego poranka na łonie natury. Jak dla mnie - idealne połączenie!


Sama pojechałam na targ już po śniadaniu w domu, ale był to czas na drugie śniadanie! Tak więc zjadłam pyszne tapas, napiłam się fit smoothie i po raz pierwszy w życiu spróbowałam baklavy! 
Kupiliśmy też owoce i warzywa, pieczywo, miód i pyszne, wędzone ryby.


 Inicjatywę takich targów będę zawsze i wszędzie wspierać, bo propagowanie idei ekologicznego jedzenia, wspieranie lokalnych producentów i co najważniejsze rozwój relacji międzyludzkich to bardzo ważne argumenty. A wszyscy lubimy pyszne jedzenie i dzielenie się doznaniami z innymi! 

Garść info: Targ Śniadaniowy odbywa się w Sopocie w każdą sobotę w parku tuż przy Urzędzie Miasta (Skwer Arkadiusza Rybickiego) w godzinach od 8 do 16. 
Z mojego doświadczenia radzę być wcześniej, bo pyszności się szybko rozchodzą!